Serwis kibiców Górnika Łęczna

Zaległa relacja z trybun. Piast Gliwice – Górnik Łęczna

Mimo dobrego sobotniego terminu do Gliwic wybrała się tylko 25 osobowa załoga. Pod sam sektor gości docieramy bez balastu. Sporadycznie dopingujemy, nie mamy flagi. Gospodarze ze skromnym młynem, ale akustyka obiektu robi robotę. Przegrywamy 1-0 i widmo spadku przybliża się. Obcina Nas Piast/GKS Jastrzębie.Po meczu dwóch fanów zostaje na śląsku, a reszta leci w trasę powrotną. Wracając Auto SSW zaprasza do wspólnych harców w wyznaczonym miejscu. Korzystamy z uprzejmości. Po kilkuminutowej walce awantura jest nieroztrzygnięta, remisowa, po czym SSW postanawia się zawijać. Zacięte starcie, bez milicji, bez poważnych kontuzji. Na koniec typ ze Stalówki oznajmia, że byli sami w 24 osoby. Bez zastrzeżeń.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.