Serwis kibiców Górnika Łęczna

Relacja z wyjazdu do Częstochowy

Wyjazd do Częstochowy okazał się dla zielono-czarnych najbliższym wyjazdem w rundzie jesiennej.  Do pokonania mieliśmy „tylko” 350 km dzielące gród Dzika od miasta medalików. W trasę ruszamy jednym autokarem, małym busem i kilkoma autami w sile 100 osób w tym 19-tu przedstawicieli Chełmianki Chełm. Droga w pierwszą stronę mija szybko z niewielkim ogonem.

Na miejscu jesteśmy równo z pierwszym gwizdkiem, niestety przez powolne ruchy ochroniarek na sektorze gości jesteśmy w komplecie około 20 minuty spotkania. Na płocie zawisła jedna nasza fana „Górnicy” oraz płótno biało-zielonych „Wojownicy Niedźwiedziego Grodu” . Doping w asyście bębna przeplatany raz lepszymi raz słabszymi momentami. W trakcie zaangażowania  wszystkich na sektorze leciał naprawdę dobrze. Niestety bardzo słaba piłkarzy w końcówce spotkania nie napawała do większego wysiłku. Po meczu pod klatką rozmowa z piłkarzami.

Raków w młynie zebrał się w około 200 osób wieszając na płocie kilka flag.  Doping z perspektywy sektora gości lepszy w pierwszej połowie. W drugiej tylko w końcówce po wyjściu Rakowa na prowadzenie.
Powrót już w dużo większym ogonem momentami dochodzącym do 15 kabaryn…
Podziękowanie dla Rakowa za podrzucenie wody!
Wkrótce na stronie wideo z dopingu w Częstochowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *