Serwis kibiców Górnika Łęczna

[Relacja] Sandecja Nowy Sącz – Górnik (21.08.26)

Piątkowy wyjazd do oddalonego o 350 KM Nowego Sącza zalicza 74 kiboli. Trasa mija dosyć sprawnie i z zapasem czasu jesteśmy pod stadionem miejscowej Sandecji. Niestety przez działania policji ostatnia osoba pojawia się na sektorze dopiero w 40 min meczu. W czasie gdy z ważnymi biletami chcieliśmy wchodzić na stadion miejscowy szeryf stwierdził, że będziemy musieli wszyscy się wylegitymować i zostać sprawdzeni co początkowo spotkało się z naszą olewką. Nie docierało do nich, że pełna, ważna lista z danymi została wysłana do organizatora meczu, że tam będziemy weryfikowani z dowodami i sprawdzani. Zakute łby powoływały się na artykuł 15, ale na pytania o jego treść jedyne co umieli powiedzieć to „przeczytajcie sobie w internecie”. Cała polska policja w pigułce. Powołują się na prawa,
których treści nie znają i głupkowato odbijają piłeczkę mimo tego, że mają psi obowiązek treść artykułu na który się powołują dosłownie zarecytować – no ale żeby to zrobić to trzeba znać jego treść a nie tylko nr paragrafu. W między czasie zakazali ochronie wpuszczania nas (pomimo ważnych, opłaconych biletów na spotkanie), zblokowali wejścia i zwiększonymi oddziałami otoczyli całą grupę twierdząc, że wymuszą to na nas siłą. To wszystko na terenie imprezy masowej organizowanej przez miejscowy klub. Oczywiście kierownik bezpieczeństwa się nie pojawił w celu wyjaśnienia tych kwestii. Widząc, że psy kolejny raz robią co chcą po wewnętrznych rozmowach odpuszczamy eskalowanie sytuacji. Co do samego dopingu to prowadzimy go w asyście bębna i rozpoczynamy wraz z wejściem ostatniej osoby. Było dosłownie kilka momentów mocniejszych przy krótkich hasłach czy przy przyśpiewce „weź serce swe”, ale całościowo nasz doping mocno rwany, ze sporą ilością niepotrzebnych przerw i bez jakiegoś większego polotu. Na pewno wielokrotnie prezentowaliśmy dużo wyższy poziom i jakość naszego dopingu. Na plus spora ilość osób w zielonych koszulkach. Po meczu dziękujemy piłkarzom za grę, 30 minutowy czas do otwarcia bram wyjściowych spędzamy na wspólnej integracji wyjazdowiczów. Trasa powrotna przebiega sprawnie i lekko przed godziną 1 w nocy meldujemy się u siebie w mieście.
Górnik remisuję z Sandecją Nowy Sącz 1:1. Jest to wynik po którym czujemy niedosyt tym bardziej, że nasz zespół nie wykorzystał rzutu karnego.
Z nami tego dnia Bracia z Chełmianki Chełm 4 osoby i 2 osoby z Orląt Radzyń – dziękujemy za wsparcie. 

To jest proste, na wyjazdy jeżdżą… Goście !
WGW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.