
W podróż do oddalonej o 620 KM Legnicy w poniedziałkowy wieczór wybrała się 24 osobowa grupa fanatyków. Pod stadion docieramy z zapasem czasu, dzięki czemu w komplecie meldujemy się przed pierwszym gwizdkiem. Co jakiś czas dajemy znać o swojej obecności na miarę naszych możliwości tego dnia. Górnik walczy i wygrywa trzeci mecz z rzędu i pierwszy wyjazdowym ..po roku czasu. Po meczu dziękujemy naszym piłkarzom za ważne zwycięstwo utrzymujące nas w grze o utrzymanie. Szybka wymiana zdań, zbicie piątek i wracamy do naszego miasta w którym meldujemy się po 17 godzinach na wyjazdowym szlaku. Liczba jak na okoliczności wstydu nie przynosi, ale mamy spory niedosyt bo wiemy, że stać nas było na dużo lepszą liczbę na tym dalekim wyjeździe. Szacunek dla każdego kibola obecnego w Legnicy, który udowodnił że dla prawdziwego fanatyka nie ma rzeczy niemożliwych a terminy na tygodniu, szkoła, praca, rodzina i odległość to tylko wygodne wymówki. Robimy dalej swoje – na fanatyzm nie ma leku. WGW
NA WYJAZDY JEŻDZĄ GOŚCIE !