
Sobotnie spotkanie z drużyną Chrobrego Głogów z wysokości Trybun oglądało 1148 kibiców. Kołowrotki na Trybunie B tego dnia wykazały liczbę 451 kiboli. Na początku meczu minutą ciszy upamiętniamy pana Jacka Magierę – byłego trenera reprezentacji Polski, który niespodziewanie zakończył swoje życie w wieku 49 lat. Trenerze – szacunek za świadectwo życia, spoczywaj w pokoju. Wraz z pierwszym gwizdkiem ruszamy z dopingiem dla naszego Górnika w asyście 2 bębnów. Zaczęliśmy od okrzyku „Górni Walcz!” – tutaj część trybuny nie „zatrybiło” przekazu, więc prośba o uważne słuchanie wytycznych z gniazda bo prosty okrzyk sprawił co niektórym nie lada problem. Następnie zaczęliśmy od kilkunastominutowego „Gdybym miał życia dwa..”, które wychodziło nam całkiem nieźle. Tego dnia niestety nasz doping nie porywał. Trzeba przyznać, że nasz wokal był ospały i wiele razy poziom decybeli był poniżej tego co oczekujemy i co potrafimy. Pomimo wszelkich prób podniesienia dopingu pierwsza połowa jest do zapomnienia. W ostatnich minutach po mocnej reprymendzie Trybuna trochę ożyła, ale dla nas to zdecydowanie za mało zadowalający fakt. W drugiej części meczu standardowo zaczynamy od „Górniczku jesteśmy z Tobą..” z szalami w górze. Przez większą część tej połowy nasz doping dalej stał poniżej oczekiwań. Niestety dalej powtarzają się sytuacje, że część ludzi zapomina po co przychodzi się na Trybunę B i do czego zobowiązuje obecność na tej Trybunie. Trochę polotu w końcówce meczu zafundował nam młody kibic Górnika, który wszedł na gniazdo i bez żadnych kompleksów zachęcał przez megafon do śpiewania i klaskania zarzucając kolejne przyśpiewki co wywołało wśród ludzi nie lada poruszenie :) Całokształt dopingu jednak musimy ocenić jako poniżej oczekiwań i trzeba z tej sytuacji wyciągnąć jak najszybciej wnioski aby taka dyspozycja wokalna nie przytrafiała się nam przy kolejnych meczach.
Tego dnia gościmy na meczu naszych Braci z Chełmianki Chełm, którzy byli obecni w 11 osób i 4 kibiców Orląt Radzyń Podlaski.
Górnik po ciężkim meczu wyszarpuje zwycięstwo, po pięknym golu z wolnego naszego kapitana Adama Deji. Zwycięstwo nie daje nam zmian w położeniu w ligowej tabeli, ale sprawia, że nie tracimy dystansu punktowego do reszty stawki. Trzeba wygrywać wszystko – tylko tyle i aż tyle. My wierzymy do końca, że piłkarze są w stanie to zrobić.
Kibiców Chrobrego Głogów na sektorze gości w Łęcznej 34 osoby.
WGW !
Wkrótce wideo z dopingu TrB na Naszej stronie.