Serwis kibiców Górnika Łęczna

[Relacja] Stal Mielec vs Górnik Łęczna (9.08.25)

Na 220 kilometrowej wyprawie za Górnikiem jesteśmy obecni w 116 osób. Trasa mija sprawnie z dłuższym postojem przy pomniku Rzezi Wołyńskiej w Domostawie. Wejście na obiekt w Mielcu sprawne, ruszamy z dopingiem około 10 min meczu w asyście bębna wraz z wejściem na stadion ostatniego wyjazdowicza. Zdecydowanie większa część składu na zielono i z szalem. Staramy się wykorzystać dach nad naszymi głowami i parokrotnie udaje nam się mocniej zaakcentować nasze przyśpiewki. Solidnie wychodzą nam nasze sztandarowe pieśni „weź serce swe..” i „i znowu wyjazdowy mecz..” Przekrojowo wykorzystujemy nasz repertuar, były dłuższe przyśpiewki, krótsze, pozdrowienia dla Przyjaciół z Chełma, naszych Ludzi za kratami i policji. Ogólnie możemy uznać nasz doping za dobry. Niestety były nieliczne momenty gdzie niekoniecznie wszyscy skupieni byli na dopingu naszego Klubu, co musi się zmienić. Nie po to jeździmy tyle kilometrów za Górnikiem, żeby w czasie meczu były ważniejsze rzeczy do robienia niż wspieranie naszych piłkarzy i godne prezentowanie kibicowskiej marki Górnika. Każde gardło wyjazdowe jest na wagę złota. Po meczu chwile śpiewamy z piłkarzami, kolejny raz głośno dajemy do zrozumienia że mają nasze wsparcie i zbijamy piątki. Na boisku remis i dalej czekamy na pierwsze zwycięstwo Górnika w tym sezonie. Do Grodu Dzika docieramy lekko przed północą. Najlepsze mecze to te na wyjeździe. WGW ON TOUR !

Wkrótce wideo z dopingu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.