Górnik 1979 Łęczna – plany na rok 2012

Idea napisania tego tekstu zrodziła się po lekturze kilku zapytań przesłanych drogą mailową na adres klubu, dotyczących jednego z artykułów które ukazały się na łamach Gazety Wyborczej w dniu 27 grudnia 2011 roku.

[...]W lutym 2011 miało miejsce bardzo ważne wydarzenie w historii ekipy zielono-czarnych. Górnika przemianowano na Bogdankę, co rozwścieczyło najbardziej zagorzałych fanów, przywiązanych do dawnego nazewnictwa. W ramach protestu przestali oni przychodzić na mecze GKS, a nawet sami założyli klub nawiązujący do tradycji drużyny z Łęcznej – Górnik 1979.[...]

Górnik 1979 Łęczna powstał w reakcji na potrzeby społeczeństwa i przy jego aprobacie. Jest to swoistego rodzaju plaster na rany, które na sercach kibiców wyryli biznesmeni ze spółki Lubelski Węgiel, którzy bez poszanowania przeszło trzydziestoletniej historii, zdania mieszkańców, zmienili nazwę klubu, okrywając całą sytuację otoczką rzekomego marketingu.

Chcemy jednoznacznie podkreślić – GKS Górnik 1979 Łęczna nigdy nie był i nie jest formą protestu przeciwko wydarzeniom, które skutkowały wdrożeniu w życie nazwy GKS Bogdanka.

Jak pisał Władysław Grzeszczyk „planowanie tym się różni od marzenia, czym marsz od tańca”. A, że zatańczyć to można sobie lambado na stadionie, a marsz zdecydowanie bardziej sprzyja zachowaniu równowagi, dlatego też pragniemy w kilku słowach przybliżyć Wam cele naszego klubu na 2012 rok.

GKS Górnik 1979 Łęczna to samodzielna instytucja, oparta na Stowarzyszeniu Kibiców Górnika Łęczna. Uczestniczy w rozgrywkach lubelskiej klasy B. Jest to piłkarskie padole, konieczne do przebrnięcia, z uwagi na przepisy którymi rządzi się polska piłka nożna. Jak daleko forma zawodników naszego klubu odstaje od szarych realiów ligi w której przyszło nam się zmagać pokazały rozgrywki Pucharu Polski na szczeblu okręgowym, w którym nasza jedenastka deklasowała niejednokrotnie wyżej notowanych rywali. Tu zaczynamy „wycieczkę” po wspomnianych wcześniej planach na 2012 rok.

Celem numer jeden, który nakreśliły nazwiska zawodników chętnych uczestniczyć w naszym przedsięwzięciu, jest awans na kolejny szczebel rozgrywek – żartobliwie nazywana przez nas Serie A. Pozostawiając kwestie sportowe trenerowi Jackowi Fiedeniowi i drużynie skupiamy się na przygotowaniu kadry do wymogów stawianych przez Lubelski Związek Piłki Nożnej, normujących liczbę młodzieżowców w kadrze pierwszego zespołu, jak również kwestie drużyn młodzieżowych koniecznych do startu w wyższych klasach rozgrywkowych. Staramy się być pół kroku do przodu, stąd nasze działania kierujemy na realizację wymogów koniecznych do startu w lidze okręgowej, by w parze z formą i sukcesami zawodników szły sukcesy organizacyjne.

Innym poligonem naszych działań wybiegających poza sferę sportową jest organizowanie zaplecza finansowego Klubu. Na dzień dzisiejszy większość wydatków finansowana jest z prywatnych kieszeni kibiców, którzy z mniejszą lub większą rzetelnością czynią comiesięczne składki. Obecnie pracujemy nad powołaniem do życia kolejnej instytucji, która przejmie część naszych działań, jednocześnie dając podłoże do poszukiwania środków finansowych na innych płaszczyznach, w tym też, lokalnych i samorządowych.

Głównym celem na ten rok jest nawiązanie współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami, chcącymi wspierać nasze działania finansowo. Chociaż dla wielu z nich jesteśmy jeszcze zbyt emocjonalnym zrywem rozpalonych głów, buntujących się przeciwko największej firmie w regionie, lub też zbyt mało medialnym nośnikiem potencjalnej reklamy, staramy się budować nasz wizerunek jako partnera do rozmów, twardo stąpającego po ziemi.

Z uwagi na to, iż kwestie propagowania naszego Klubu wszem i wobec, zależne są od nas wszystkich razem, jak i każdego z osobna, nie będę naświecał celów które nam towarzyszą, jeśli chodzi o szeroko pojęty marketing naszego Górnika. Pozwolę sobie tylko nadmienić, że naszym dobrem wspólnym jest dobre imię naszego Klubu – pamiętaj o tym w każdej sytuacji. Miej na uwadze, że wszelkie zachowania mocno odbiegające od ogólnoprzyjętych norm, których dokonujesz ubrany w zielono – czarne barwy, to woda na młyn dla społeczeństwa szczutego na kibiców przez wszechobecne media. Jest to także szkalowanie dobrego imienia nas samych , jak i naszego Klubu.

Górnik na wieki wieków – amen!

Podobne newsy:

Dodaj komentarz